Bon Jovi
Prawdziwy rock and roll, chwile wzruszeń i niesamowita, biało-czerwona oprawa koncertu

Prawdziwy rock and roll, chwile wzruszeń i niesamowita, biało-czerwona oprawa koncertu, który obejrzało ponad 30 tysięcy osób – taki był pierwszy koncert Bon Jovi w Polsce. Zaszczytu przywitania amerykańskiego zespołu w naszym kraju dostąpiła PGE ARENA.
Najpierw przeżyliśmy tydzień przygotowań, ciężkiej pracy w celu stworzenia gigantycznej sceny w kształcie Cadillaca, ale szła za tym niesamowita satysfakcja z show przygotowanym w gigantycznym wymiarze, dla ponad 30 tysięcy fanów. Oprawa koncertu na PGE Arenie, którą przygotowali fani, godnie dotrzymywała kroku rozmachowi z jakim została postawiona scena i temu co na niej się działo. , Olbrzymia flaga na kilka sektorów, z napisem „Good things come to those who wait”, pokazała artystom jak bardzo wyczekiwani byli w Polsce. Rozpoczęło się od flagi, a po niej sam Jon Bon Jovi zrewanżował się fanom zakładając koszulkę reprezentacji Polski, którą otrzymał od nich wcześniej.
Koncert Bon Jovi był wielkim widowiskiem w amerykańskim stylu. Cadillac, na którym wystąpił zespół, rozpędzał się bardzo szybko z każdą minutą. Nie zabrakło prawdziwego, pełnego energii rock and rolla, ale także chwil wzruszeń. Niektórym atmosfera udzieliła się tak bardzo, że podejmowali życiowe decyzje. W trakcie jednego z utworów miały miejsce oświadczyny, co zarejestrowała na telebimach ekipa telewizyjna amerykańskiego zespołu.
Polscy fani nie chcieli długo wypuścić muzyków ze sceny. a ci pokazali prawdziwy kunszt i wytrzymałość grając przez ponad dwie i pół godziny swoje największe przeboje. Koncert został oceniony jako jeden z najlepszych w roku 2013 w kraju, a cała trasa Bon Jovi kandyduje do takiego samego tytułu na świecie.