Siedem lat od EURO 2012 w Gdańsku
10.06.2019
Dokładnie 10 czerwca Stadion w Letnicy zainaugurował swój udział w UEFA EURO 2012. Na murawie jako pierwsze skrzyżowały rękawice reprezentacje Hiszpanii i Włoch. Dla miłośników piłki nożnej była to niepowtarzalna okazja, by zobaczyć największe gwiazdy światowego futbolu nad Motławą. Przypominamy gdańską historię tego turnieju.

Kibice i eksperci nazwali tamto spotkanie przedwczesnym finałem. Na Stadionie Energa Gdańsk zmierzyły się ze sobą reprezentacje Hiszpanii i Włoch, czyli obrońca tytułu i mistrz świata z 2010 roku z najlepszą drużyną globu z 2006 roku. W kadrach obu zespołów znalazła się prawdziwa konstelacja gwiazd. Po stronie drużyny z półwyspu Iberyjskiego zagrały takie tuzy jak Iker Casillas, Fernando Torres, Segio Ramos, Andres Iniesta czy Xavi. Natomiast po drugiej stronie murawy, wśród piłkarzy z półwyspu Apenińskiego kibice zobaczyli Gianluigiego Buffona, Giorgio Chielliniego, a także rozgrywającego turniej życia Mario Balotelliego. Punktualnie o godz. 18.00, 10 czerwca na gwizdek węgierskiego arbitra Victora Kassai, Gdańsk rozpoczął EURO 2012. Po nieco ponad godzinie gry widzowie zgromadzeni na trybunach i przed telewizorami zobaczyli pierwszą bramkę. Na listę strzelców wpisał się Antonio Di Natale, radość Włochów nie trwała jednak długo. Trzy minuty po objęciu prowadzenia przez Squadra Azzura Gianluigi Buffon został zmuszony do kapitulacji. Wyrównującego gola dla La Roja, zdobył Cesc Fabregas. Więcej bramek w tamtym meczu nie padło, a obie drużyny musiały zadowolić się remisem. Kilka tygodni później Hiszpanie spotkali się ponownie z Włochami - w wielkim finale turnieju w Kijowie.

Kolejne spotkanie rozegrano w Gdańsku cztery dni później. Na bursztynowym stadionie w Letnicy spotkały się Hiszpania z Irlandią. Podopieczni Vicente del Bosque po remisie z Włochami polowali na pierwsze zwycięstwo w turnieju. Natomiast dowodzeni przez Giovanniego Trapattoni Irlandczycy, po klęsce z Chorwacją, rozgrywali nad Motławą dobrze znany polskim kibicom mecz o wszystko. O godzinie 20.45 na znak portugalskiego arbitra Pedro Proency obie drużyny rozpoczęły drugi mecz EURO 2012 w Gdańsku. Hiszpanie ekspresowo wypracowali przewagę, której nie oddali do końcowego gwizdka, pokonując piłkarzy z wyspy 4:0. Choć na boisku triumfowali Hiszpanie to na trybunach niepodzielnie rządzili Irlandczycy. Pod koniec meczu irlandzcy fani zaintonowali pieśń The Fields of Athenry, dając pokaz pięknego wsparcia dla swoich piłkarzy.

W meczu, który wieńczył fazę grupową w naszym kraju Hiszpanie zmierzyli się na Stadionie Energa Gdańsk z Chorwacją. Ze względu na wyniki wcześniejszych gier to spotkanie było dla obu drużyn zarówno pojedynkiem o triumf w grupie, jak i o być albo nie być w turnieju. Wszystko zależało od końcowego rezultatu. Wygrany zgarniał pełną pulę, przegrany zostawał z niczym. 18 czerwca o godz. 20.45 niemiecki arbiter Wolfgang Stark dał sygnał do rozpoczęcia spotkania. Podopieczni Vicente Del Bosqe oraz Slaven Bilicia wiedzieli jaka ciąży na nich odpowiedzialność. Dlatego przez długi czas grali ostrożnie, czekając na błąd rywala. Ten jako pierwsi popełnili piłkarze z Bałkanów. W 88 minucie Jesus Navas wykorzystał nieuwagę Chorwatów i wysforował na prowadzenie Hiszpanię. Niedługo później, przy wyniku 1:0 dla La Roja, sędzia zakończył mecz. Tym samym sprawiając iż zawodnicy z półwyspu Iberyjskiego mogli rozmyślać o kolejnym rywalu, natomiast piłkarze z Bałkanów o wakacjach.

Ostatni gdański mecz EURO 2012 odbył się 22 czerwca. Na stadionie w Letnicy, w ćwierćfinale turnieju zmierzyli się Mistrzowie Europy z 1996 roku – Niemcy, z sensacyjnymi zwycięzcami EURO 2004 – Grekami. Na trybunach grę obu drużyn obserwowała słynąca z sympatii do futbolu kanclerz Angela Merkel. Na gwizdek słoweńskiego arbitra Damira Skominy punktualnie o godz. 20.45 rozpoczął się drugi ćwierćfinał polsko-ukraińskiego turnieju. Lepiej weszli w mecz stawiani w roli faworytów Niemcy. Wynik otworzył obrońca Philipp Lahm. W drugiej połowie na moment zapachniało sensacją gdy do wyrównania doprowadził Jorgos Samaras. Jednak w miarę upływu czasu nasi zachodni sąsiedzi zdominowali rywala. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 4:2 dla Niemiec.

Kibice na stadionie i przed telewizorami zobaczyli na Stadionie Energa Gdańsk 13 bramek w 4 meczach. Najwięcej goli na obiekcie w Letnicy zdobył Cesc Fabregas, który dwukrotnie wpisywał się na listę strzelców. Warto przypomnieć, iż na obiekcie w Letnicy wszystkie spotkania fazy grupowej rozegrali późniejsi triumfatorzy turnieju – reprezentacja Hiszpanii.