Przeżyjmy to jeszcze raz: pierwsza wygrana nad Legią Warszawa na Stadionie Energa Gdańsk

22.05.2020
Sezon 2011/12 był wyjątkowy dla kibiców z Gdańska. Biało-Zieloni przenieśli się z obiektu przy ulicy Traugutta na bursztynową arenę. Wszystko na nowym obiekcie było wyjątkowe i zapadało w pamięć, pierwsza bramka, pierwszy remis, pierwsze zwycięstwo. Fani Lechii po latach mogą wracać z sympatią szczególnie do jednej wygranej z tamtych rozgrywek – nad Legią Warszawa.

Sezon poprzedzający EURO 2012 był dla gdańskiej drużyny niezwykle złożony. Pierwszą wygraną Biało-Zieloni odnieśli niemal miesiąc po starcie rozgrywek – 27 sierpnia z Wisłą Kraków. Bramkę na wagę kompletu punktów zdobył Piotr Wiśniewski. W rundzie wiosennej zespół poprowadził nowy szkoleniowiec - Paweł Janas. Były selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski, a także pierwszy polski trener w Lidze Mistrzów otrzymał zadanie utrzymania Biało-Zielonych w Ekstraklasie.

Natomiast Legia Warszawa na wiosnę 2012 roku toczyła wyrównany korespondencyjny pojedynek ze Śląskiem Wrocław o tytuł Mistrza Polski. Stołeczny klub miał za sobą niezwykle intensywną kampanię, bowiem z powodzeniem walczył na dwóch frontach – w Ekstraklasie, oraz Lidze Europy UEFA, w której warszawianie wyszli z grupy, a następnie zmierzyli się ze Sportingiem Lizbona.

Lechia_pozostaje_w_ekstraklasie__fot1_Jacek_Szymański
fot. Jacek Szymański/www.gdansk.pl

Mecz rozgrywany 3 maja Lechia rozpoczęła w składzie: Sebastian Małkowski – Rafał Janicki, Sebastian Madera, Krzysztof Bąk, LewonHajrapetjan, Deleu – Łukasz Surma, Marko Bajić, Paweł Nowak, Jakub Wilk – AbdouRazackTraore.

Legioniści wyszli na murawę Stadionu Energa Gdańsk w następującym zestawieniu: DusanKuciak – Artur Jędrzejczyk, Michał Żewłakow, InakiAstiz, Jakub Wawrzyniak – Michał Kucharczyk, IvicaVrdoljak, Janusz Gol, Miroslav Radović – Michał Żyro Daniel Ljuboja.

Spotkanie, które rozpoczęło się punktualnie o godz. 18.00 poprowadził pochodzący z Krakowa arbiter Tomasz Musiał. Natomiast na trybunach zasiadło ponad 20 tys. kibiców. Pikanterii spotkaniu dodawał fakt, iż na ławce trenerskiej zasiadał Paweł Janas, który przez większość swej zawodniczej i trenerskiej kariery związany był z Legią Warszawa, co więcej to za kadencji trenera Janasa stołeczna drużyna po raz pierwszy awansowała do Ligi Mistrzów.

Lechia_pozostaje_w_ekstraklasie__fot2_Jacek_Szymański
fot. Jacek Szymański/www.gdansk.pl

Warszawianie szukali swoich szans bramkowych, jednak Lechia umiejętnie broniła się przed atakami rywali. Dobry mecz w bramce Biało-Zielonych rozegrał Sebastian Małkowski. Dla obu drużyn pojedynek miał niebagatelną stawkę, gdańszczan mógł przybliżyć do utrzymania w lidze, natomiast Legię do Mistrzostwa Polski. Biało-Zieloni użądlili pod koniec pierwszej połowy. Jakub Wilk wykorzystał błąd Legionistów i pokonał Dusana Kuciaka. Gdańszczanie nie oddali prowadzenia już do końca spotkania zapewniając sobie zwycięstwo nad prestiżowym rywalem i prawo gry w kolejnym sezonie na ekstraklasowych boiskach.

Równolegle toczyły się także inne spotkania. Wygraną Lechii żywo zainteresowany był Śląsk Wrocław. Podopieczni Oresta Lenczyka walczyli o tytuł mistrza kraju, dlatego niezwykle ważne było dla nich zwycięstwo Biało-Zielonych nad Legią. Triumf gdańszczan nad stołecznym rywalem pozwolił złapać oddech Śląskowi, który wygrał swój mecz z Jagiellonią 3:1, natomiast w następnej kolejce przypieczętował Mistrzostwo Polski pokonując na wyjeździe 1:0 Wisłę Kraków.