Przeżyjmy to jeszcze raz: mecz Hiszpania – Włochy
17.03.2020
Gdańsk powitał EURO 2012 od mocnego uderzenia. W pierwszym spotkaniu polsko-ukraińskiego turnieju na bursztynowej arenie zmierzyły się ze sobą Hiszpania i Włochy. Obie drużyny typowane były na ścisłych finalistów Mistrzostw Europy. Jak pokazał los La Roja i Azzurri spotkali się ponownie w kijowskim finale imprezy.

Obie drużyny przeszły przez eliminacje jak burza. Włosi trafili do sześciozespołowej grupy z Estonią, Serbią, Słowenią, Irlandią Północną i Wyspami Owczymi. Podopieczni Cesare Prandellego w cuglach wygrali grupę notując 8 zwycięstw i jedynie 2 remisy.

Hiszpania trafiła do 5 zespołowej grupy z Czechami, Szkocją, Litwą i Liechtensteinem.  Piłkarze Vicente del Bosque zameldowali się na EURO 2012 z kompletem zwycięstw w grupie eliminacyjnej.

Cesare Prandelli na EURO 2012 zabrał takie gwiazdy jak m.in. Andrea Pirlo, Thiago Motta, czy Mario Balotelli. Najmłodszym graczem, na którego postawił włoski selekcjoner był urodzony w 1991 roku Fabio Borini z AS Roma. Natomiast najstarszym graczem w składzie Włoch był zmiennik Gianluigiego Buffona – Morgan de Sanctis, który w dacie urodzenia miał wpisany 1977 rok. Największe występów w zespole posiadał Gianluigi Buffon, który reprezentacyjną koszulkę zakładał 113 razy, drugi na liście był Andrea Pirlo z 82 meczami.

Hiszpanie zjawili się w Polsce w swym najmocniejszym składzie personalnym, na czele z Ikerem Casillasem, Andresem Iniestą, Xavim, czy Juanem Matą. Najstarszym pod względem wieku piłkarzem La Roja był Xavi, natomiast najbardziej doświadczonym graczem w kadrze Iker Casillas. Bramkarz Realu Madryt do EURO 2012 rozegrał w narodowych barwach 129 meczów. Najstarszym zawodnikiem w zespole Vicente del Bosque był wspomniany Xavi, natomiast najmłodszym graczem urodzony w 1989 roku Jordi Alba.

Punktualnie o godz. 18.00 rozpoczął się mecz Hiszpanii z Włochami w Gdańsku. Spotkanie poprowadził węgierski arbiter Viktor Kassai. Kibice szczelnie wypełnili bursztynową arenę czerwień hiszpańskich trykotów, mieszała się z błękitem strojów włoskich. Na długo przed meczem słychać było śpiewy kibiców jednej i drugiej drużyny.

Pierwszy gol polsko-ukraińskiego turnieju na gdańskim stadionie padł w 61 minucie, kiedy na listę strzelców wpisał się Antonio di Natale. Włosi jednak nie cieszyli się długo z prowadzenia, bowiem trzy minuty później do wyrównania doprowadził Cesc Fabregas. Więcej bramek kibice w tym spotkaniu nie zobaczyli i mecz zakończył się remisem oraz podziałem punktów. Warto przypomnieć, iż piłkarze obu drużyn się nie oszczędzali, w efekcie Viktor Kassai, aż siedmiokrotnie karał graczy żółtymi kartkami.

Obie drużyny ponownie spotkały się ze sobą 1 lipca w finale turnieju w Kijowie, gdzie Hiszpania pokonała Włochy 4:0, broniąc tym samym Mistrzostwo Europy.

pjenkny stadją