Przed rokiem Biało-Zieloni sięgnęli po Puchar Polski
02.05.2020
Puchar jest nasz, puchar do nas należy – tak z pełnym przekonaniem mogą od roku śpiewać kibice Lechii. Dokładnie 365 dni temu w Warszawie gdańscy piłkarze sięgnęli po drugi w historii Puchar Polski.

W drodze po trofeum zawodnicy z nad Motławy rozegrali wszystkie spotkania na wyjeździe. Pierwszym rywalem Biało-Zielonych była Wisła Kraków, którą podopieczni Piotra Stokowca wyeliminowali po rzutach karnych 5:4, po 120 minutach gry utrzymywał się wynik remisowy 1:1. Nawiasem mówiąc dogrywka, w meczu z Białą Gwiazdą była jedyną, w której uczestniczyli gdańszczanie podczas całej minionej edycji Pucharu Polski. Pozostałe mecze Lechia rozstrzygała w podstawowym czasie gry.

Następnymi przystankami na drodze do wielkiego finału były Rzeszów, gdzie Biało-Zieloni pokonali miejscową Resovię 3:1, Nieciecza gdzie Termalika uległa gdańszczanom 1:3. W ćwierćfinale piłkarzom trenera Piotra Stokowca nie sprostał Górnik Zabrze, który przegrał 1:2. Natomiast w półfinale Lechia pokonała 1:0 rewelację rozgrywek, aspirujący do gry w Ekstraklasie Raków Częstochowa. Autorem bramki na wagę awansu do finału Pucharu Polski był Artur Sobiech.

Na warszawskim stadionie kibice gdańskiego klubu zajęli miejsca na trybunie za jedną z bramek. Od pierwszych minut czuło się atmosferę futbolowego święta. Sympatycy Lechii śpiewem i efektownymi oprawami zagrzewali piłkarzy, którym przyszło zmierzyć się z Jagiellonią Bialystok.

Historyczny mecz, którego stawką był Puchar Polski gdańszczanie rozpoczęli w składzie: Zlatan Alomerović – Joao Nunes, Michał Nalepa, Błażej Augustyn, Filip Mladenović,  - Daniel Łukasik – Tomasz Makowski, Jarosław Kubicki – Lukas Haraslin, Konrad Michalak – Flavio Paixao.

Jagiellonia prowadzona przez Ireneusza Mamrota wystąpiła w zestawieniu: Marian Kelemen – Bodvar Bodvarsson, Zoran Arsenić, Vedran Runje, Andriej Kadlec – Marko Poletanović, Taras Romańczuk, - Ghuillerme, Jesus Imaz, Arvydas Novikovas – Patryk Klimala.

Pierwsza połowa nie przyniosła bramek, ani większych emocji. Obie drużyny grał w sposób ostrożny starając się nie popełnić błędu, który mógłby je wiele kosztować. Dopiero po zmianie stron Lechia i Jagiellonia zaczęły grać nieco ostrzej. Pierwszą żółtą kartkę w 48. minucie zobaczył Zoran Arsenić, natomiast kolejną kartkę koloru żółtego sędzia pokazał w 69. minucie Błażejowi Augustynowi. W drugiej odsłonie Lechia zaczęła szukać swoich szans bramkowych, jednak dopiero w doliczonym czasie gry udało się Biało-Zielonym pokonać bramkarza rywali. Po dograniu piłki od Flavio Paixao gola na wagę Pucharu Polski zdobył w 96. Minucie Artur Sobiech, tym samym pieczętując zwycięstwo Lechii. Chwilę później prowadzący to spotkanie sędzia Bartosz Frankowski zakończył mecz, a kibice i piłkarze mogli paść sobie w ramiona, bowiem Biało-Zieloni drugi raz w historii sięgnęli po Puchar Polski.

Sukces odniesiony 2 maja dał Biało-Zielonym przepustkę do gry w eliminacjach Ligi Europy, ale także prawo rywalizacji o Superpuchar Polski, po który Lechia ostatecznie sięgnęła pokonując Mistrza Polski – Piasta Gliwice. Natomiast w drugiej rundzie kwalifikacji do Ligi Europy podopieczni Piotra Stokowca zmierzyli się z duńskim Brondby IF.

Tadeusz Skwiot PP fot1
fot,. Taduesz Skwiot