Przeżyjmy to jeszcze raz: Lechia Gdańsk – Pogoń Szczecin
25.03.2020
Pewne mecze zapadają w pamięć kibiców dużo głębiej niż pozostałe. Jednym z takich spotkań był pojedynek Lechii Gdańsk z Pogonią Szczecin w maju 2017 roku. Wtedy to po raz ostatni biało-zieloną koszulkę przywdziali Piotr Wiśniewski oraz Mateusz Bąk.

Gdańszczanie w rundzie jesiennej sezonu 2016/17 byli jedną z wiodących sił w lidze. Podopieczni Piotra Nowaka do ostatniej kolejki walczyli nie tylko o prawo gry w eliminacjach do europejskich pucharów, ale również o Mistrzostwo Polski. Kolejnym przystankiem na drodze do upragnionego tytułu miało być spotkanie z Pogonią Szczecin. Mecze z Granatowo-Bordowymi zawsze uchodzą za niezwykle prestiżowe, czasem nazywane są Derbami Pomorza, Wybrzeża, Północnej Polski, czy Miast Portowych. Ciężar gatunkowy spotkania był podwójny, bowiem gdańszczanie walczyli nie tylko o niezwykle ważne punkty, ale również chcieli pożegnać kończących kariery Piotra Wiśniewskiego i Matusza Bąka.

Spotkanie szybko ułożyło się po myśli Biało-Zielonych. Na przerwę gdańszczanie schodzili z zapasem dwóch bramek przewagi. Po wznowieniu gry dołożyli trzecią. Warto podkreslić, że wszystkie wymienione dotychczas gole zdobył Marco Paixao. Spokojne i pewne prowadzenie Lechii sprawiło, iż trener Nowak mógł przeprowadzić rotację w składzie i wprowadzić na boisko Piotra Wiśniewskiego i Mateusza Bąka.

Jako pierwszy na plac gry wszedł Piotr Wiśniewski, który w 77 minucie zmienił Sławomira Peszkę, natomiast trzy minut później cieszył się z bramki w swym pożegnalnym meczu w barwach Lechii Gdańsk. Było to jego 44 trafienie dla gdańszczan. Przypomnijmy, iż Piotr Wiśniewski zadebiutował w zespole Biało-Zielonych 30 kwietnia 2005 roku w wygranym spotkaniu z Amiką Wronki, w ówczesnej III lidze. Łącznie dla Lechii rozegrał 240 spotkań, zanim dołączył do klubu z Gdańska występował w Wierzycy Starogard Gdański i Kaszubii Kościerzyna.

W 83 minucie spotkania na boisku zameldował się Mateusz Bąk, który zmienił Dusana Kuciaka. Bramkarz Lechii również miał powody do radości po ostatnim gwizdku arbitra, bowiem nie dał się pokonać żadnemu z graczy rywali. Mecz przeciwko Pogoni był 244 w zawodowej karierze Mateusza Bąka, który swe pierwsze kroki w karierze stawiał w Jantarze Pruszcz Gdański oraz juniorskich zespołach Lechii. Debiut w seniorskiej drużynie Biało-Zielonych zaliczył w spotkaniu przeciwko Błękitnym Sobowidz. Warto przypomnieć, iż bramkarz gdańszczan przeszedł z klubem długą drogę od rozgrywek A-Klasy do Ekstraklasy. Oprócz występów na polskich boiskach Mateusz Bąk zagrał w bułgarskim Etyr Weliko Tyrnowo oraz portugalskim Maritimo.