Czasami w karierze taka propozycja zdarza się tylko raz – rozmowa z Markiem Citko
29.01.2019
Co czeka Krzysztofa Piątka w Milanie, a także jakie warunki musi spełnić Lechia by sięgnąć po Mistrzostwo Polski – o tym opowiedział w rozmowie ze stroną Stadionu Energa Gdańsk, były napastnik Widzewa Łódź i reprezentacji Polski Marek Citko. Były piłkarz kadry gościł na obiekcie w Letnicy na konferencji prasowej poświęconej drugiej edycji projektu Drużyna Energii.

Gdy spogląda Pan na taki obiekt jak Stadion Energa Gdańsk, to czy nie czuje lekkiego żalu, że w czasach gdy samemu Pan występował w Ekstraklasie zawodnicy nie mieli możliwości występowania na tego rodzaju stadionach?

Pewnie, że żal. Uważam, że jest to jeden z najładniejszych stadionów w Polsce. Atmosfera jaka tu jest, ta murawa czynią ten obiekt niezwykłym. Nawet dzisiaj spacerowaliśmy i kolega mnie pytał, czy chciałbym na takim zagrać, ale wszystkich marzeń nie da się spełnić. Trochę zazdroszczę zawodnikom, że mogą rywalizować na takich stadionach.

Patrząc przez pryzmat rundy jesiennej, czy uważa Pan, że Lechia będzie w stanie utrzymać formę z pierwszej części sezonu i powalczyć o Mistrzostwo Polski?

Na pewno Lechia jest faworytem, do tego posiada trzy punkty przewagi. Gdy byłem na meczu Lechia – Legia widziałem piłkarskie szachy. Jeśli Biało-Zieloni chcą myśleć o mistrzostwie i pucharach, to drużyna musi podejmować ryzyko. To też pokaże odporność piłkarzy na presję. Zawodnicy muszą powiększać przewagę. W grze Lechii widać sinusoidy w jednym sezonie drużyna walczy o europejskie puchary, w drugim walczy o Mistrzostwo Polski. Myślę, że kibice czekają na tytuł. W drużynie panuje stabilizacja jest też bardzo dobry trener, wszystko wskazuje na to, że gdański zespół jest jednym z głównych faworytów do tego najważniejszego tytułu.

Tematem ostatnich dni jest transfer Krzysztofa Piątka z Genoi do AC Milan, czy uważa Pan, jest to właściwy moment na przejście do innego klubu, czy może jest na to jeszcze za wcześnie?

Trudno jest to w tym momencie ocenić, pamiętam głosy, które pojawiały się po transferze Roberta Lewandowskiego do Borussii. Też zastanawiano się czy sobie poradzi. Pytanie, czy była to dla Krzysztofa Piątka tylko jedna opcja, czy też wiele opcji. Jeśli zawodnik czuje, że osiągnął w danym klubie szczyt możliwości i już się nie rozwija i chce podjąć ryzyko to taka zmiana może wyjść na dobre. Czasami w karierze taka propozycja zdarza się tylko raz dlatego należy z niej skorzystać. Na pewno wobec Krzysztofa będą bardzo wysokie oczekiwania, tak naprawdę kibice będą liczyli, że on im wygra każdy mecz.

Przed młodzieżowymi reprezentacjami dwie duże imprezy w tym roku, czy, któraś z naszych drużyn może odegrać na nich istotną rolę?

Bardzo liczę na zespół Czesława Michniewicza. To trener z olbrzymim doświadczeniem. Pokazał w eliminacjach, że posiada pomysł na drużynę, ale i dużą odporność psychiczną. Świetnie przygotował kadrę na dwumecz z faworyzowaną Portugalią i mam nadzieję, że ciekawie poukłada zespół również podczas finałowego turnieju. Liczę na to, że zobaczymy ciekawe mecze. Jacek Magiera podczas pracy w Legii również pokazał, że nie boi się presji. Z powodzeniem prowadził Legię w Lidze Mistrzów. Dlatego myślę, że również jego drużynie nie zabraknie kreatywności. Najważniejsze jednak jest to aby młodzi zawodnicy występujący w obu reprezentacjach prawidłowo się rozwijali i w przyszłości stanowili o sile pierwszej reprezentacji.

Dziękuje za rozmowę.