Przeżyjmy to jeszcze raz: Lechia Gdańsk – Arka Gdynia

18.04.2020
Derby to dla każdego kibica święto. Tym donioślejsze, im wyżej zwycięży drużyna, z którą sympatyzuje. Dla miłośników Lechii Gdańsk wyjątkowy posmak miał pojedynek z Arką, który Biało-Zieloni wygrali aż 4:2.

Pojedynek rozegrany 7 kwietnia 2018 roku był szczególny dla Piotra Stokowca, bowiem były to jego pierwsze Derby Trójmiasta w roli szkoleniowca gdańskiej Lechii. Nowy trener posłał do gry doświadczonych zawodników. Biało-Zieloni rozpoczęli mecz w składzie Dusan Kuciak – Piotr Stolarski,  Michał Nalepa, Steven Vitoria, Jakub Wawrzyniak – Daniel Łukasik, Patryk Lipski, Simeon Sławczew – Lukas Haraslin, Flavio Paixao, Sławomir Peszko.

Natomiast Leszek Ojrzyński prowadzący Arkę zdecydował się na skład Pavels Steinbors – Adam Marciniak, Frederik Helstrup, Michał Marcjanik, Damian Zbozień – Grzegorz Piesio, Andrij Bogdanow, Michał Nalepa, Luka Zarandia – Maciej Jankowski, Mateusz Szwoch.

Biało-Zieloni po pierwszym kwadransie gry prowadzili 1:0 za sprawą Flavio Paixao. Portugalski napastnik wyjątkowo lubi derbowe pojedynki. Bowiem przesądził o wygranej Lechii także w innych spotkaniach z Żółto-Niebieskimi. Natomiast w trakcie meczu rozgrywanego na Stadionie Energa Gdańsk przeżywał jeden ze swoich najlepszych wieczorów w barwach gdańskiego klubu. Do pierwszej bramki dołożył dwie kolejne, co dało mu klasycznego hattricka. Natomiast ostatnie trafienie dla Lechii dołożył Sławomir Peszko.

Po przerwie strzelali wyłącznie goście. Na listę strzelców wpisał się Luka Zarandia, zaś tuż przed końcem doliczonego czasu gry bramkę zdobył Enrique Esqueda.

W spotkaniu przeciwko Arce zagrał Simeon Sławczew, jeden z najciekawszych zawodników Lechii ostatnich kilku sezonów. Po zakończeniu rozgrywek 2017/18 bułgarski pomocnik trafił do ligi azerskiej, w barwach której występował w Karabachu Agdam, skąd trafił do drużyny Lewski Sofia.

LechiaNaBursztynku1