Lechia Gdańsk - Śląsk Wrocław
20.06.2018
Ekstraklasa żwawo ruszyła z kopyta. Za nami pierwsza seria spotkań. Biało-Zieloni po zwycięstwie z Jagiellonią w dobrych humorach wrócili z Białegostoku. Natomiast Śląsk po udanym meczu z Cracovią w dobrym nastroju przyjedzie do Gdańska. Kto będzie cieszył się po zakończeniu Meczu Przyjaźni – przekonamy się w piątkowy wieczór na Stadionie Energa Gdańsk.
lechia gdansk - slask wroclaw

Lechia rozpoczęła rozgrywki w wymarzony sposób. W Białymstoku w roli faworyta wystąpili gospodarze. Jednak popularna Jaga nie udźwignęła presji pierwszego spotkania w sezonie. Biało-Zieloni bardzo szybko objęli prowadzenie po bramce Flavio Paixao, i nie oddali go już do końca spotkania. Warto zaznaczyć, że ważnym ogniwem poczynań ofensywnych zespołu Piotra Stokowca był Lukas Haraslin. Słowacki pomocnik stracił lwią część poprzedniego sezonu i od początku bieżącej kampanii ligowej próbuje zyskać zaufanie trenera. Po takim występie, jak ten piątkowy w Białymstoku, młody zawodnik może liczyć na kolejne szanse od szkoleniowca gdańskiego klubu.

Zadowolony z występu swoich piłkarzy może być również Tadeusz Pawłowski. Wrocławianie podjęli przed własną publicznością Cracovię. Przed tym spotkaniem trener Pasów Michał Probierz sygnalizował, iż jego drużyna może włączyć się do walki o Mistrzostwo Polski. Optymistyczne nastroje w zespole z pod Wawelu szybko ostudził Piotr Celeban. Piłkarz Śląska otworzył wynik spotkania po asyście byłego piłkarza Lechii Michała Chrapka. To nie był jedyny biało-zielony akcent w tamtym spotkaniu, bowiem ostatnią bramkę w meczu zdobył Jakub Kosecki, który w rundzie wiosennej sezonu 2011/2012 bronił barw klubu z nad Motławy.

Obie drużyny łączy nie tylko przyjaźń pomiędzy kibicami, co zawsze zwiastuje znakomitą atmosferę na trybunach, ale również wielu zawodników, którzy bronili Lechii i Śląska. W poprzednim sezonie na Dolnym Śląsku minuty w Ekstraklasie łapali Michał Mak i Michał Lewandowski, którzy w letnim okienku transferowym powrócili do Gdańska. Pierwszy ze wspomnianych graczy wystąpił w poprzednim sezonie w siedmiu meczach w barwach Śląska, drugi zaś rozegrał o jedno spotkanie więcej.

Lechia i Śląsk ze zmienną intensywnością były aktywne podczas letniego okienka transferowego. Gdański klub zasilili były bramkarz Korony Kielce Zlatan Alomerović, oraz pomocnik Zagłębia Lubin Jarosław Kubicki. Ponadto do zespołu dołączyli zawodnicy będący melodią przyszłości Mateusz Sopoćko i nadzieja indonezyjskiego futbolu Egy Maulana Vikri. Drużynę opuścili natomiast Milen Gamakow, Grzegorz Kuświk, Jakub Wawrzyniak i Simeon Sławczew. Warto zatrzymać się przy ostatnim z wymienionych zawodników, bowiem dołączył on do azerskiego Karabachu Agdam, który w minionym sezonie świetnie radził sobie w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

Do zespołu Tadeusza Pawłowskiego dołączyli latem Wojciech Golla i Mateusz Radecki, a także wyjątkowo egzotyczny nabytek – pochodzący z Iranu Farshad Ahmadzadeh. W poprzednim sezonie irański pomocnik bronił barw Persopolisu Teheran, dla którego zdobył 6 bramek w 23 występach. Zespół z irańskiej stolicy wywalczył w poprzednim sezonie mistrzostwo i superpuchar kraju. Wrocławską drużynę opuścili tacy piłkarze jak Adrian Łyszczarz, Adam Kokoszka, czy Sito Riera, który żegnał się z dolnośląską drużyną w niesławie po tym jak uderzył sędziego, za co został ukarany zawieszeniem do końca poprzedniego sezonu.

Dotychczasowa historia spotkań Lechii Gdańsk ze Śląskiem Wrocław przemawia za drużyną gości. Lechia wygrała ze Śląskiem w 10 spotkaniach, w 23 górą była ekipa Śląska, natomiast w 15 spotkaniach mecze kończyły się wynikami remisowymi.