Afrykańscy piłkarze są jak gejzer wody sodowej – rozmowa z Wojciechem Łazarkiem
15.06.2018
Piłka nożna dla Afrykańczyków jest niczym religia. Mundial zaś świętem celebrowanym przez cały kontynent. W rozmowie z Gdansk News trener Wojciech Łazarek opowiada o specyfice futbolu na Czarnym Lądzie, a także o szansach Biało-Czerwony na sukces w Rosji.
Projekt bez tytułu (23)

W jaki sposób funkcjonuje trener przed meczami o najważniejszą stawkę. Czy jest faktycznie tak, że myśl o nadchodzącym spotkaniu, czy turnieju dominuje nad pozostałymi?

Mundial jest imprezą absolutnie wyjątkową. Stres jaki temu towarzyszy jest olbrzymi. Wynika to z tego, że Mistrzostwa Świata dotyczą reprezentacji, co stanowi olbrzymie przeżycie. Na pewno podczas tego mundialu Adam Nawałka nie będzie spał spokojnie. Pewnie też tego snu będzie dużo mniej.

Jak ważny podczas takiej imprezy jest radzenie sobie ze stresem?

Stres podczas takiego turnieju jest bardzo duży. On nawarstwia się i mocno oddziałuje na zawodników. Bardzo ważne jest zbudowanie odporności psychicznej, sytuacyjnej. Podczas dotychczasowych rozgrywek, gdzie rozstrzygnięcia padały w ostatnich minutach, dało się zauważyć zwiększenie odporności psychicznej. To ważne zdobycze. Myślę, że kadra jest charakterologicznie przygotowana do dużych przedsięwzięć. Pokazały to eliminacje i poprzednie Mistrzostwa Europy.

Gdy spogląda Pan na reprezentację w jej obecnym kształcie, to jaki cel należy postawić przed drużyną. Czy awans z grupy to cel minimum, jak spogląda Pan na tą kwestię?

Grupa, do której trafiliśmy może nie jest atrakcyjna w porównaniu do wcześniejszych, w których rywalizowaliśmy Jednak jest ona bardzo wymagająca pod względem przygotowania motorycznego. Posiadamy drużynę dojrzałą pod względem taktycznym, co stanowi niebagatelną wartość w kontekście sportowej rywalizacji. Nasza reprezentacja poczyniła olbrzymie postępy, w zakresie taktyki, która jest sposobem walki turniejowej. Trener zawsze kroczy na kanwie własnych doświadczeń, który w aptece się nie kupi. Polski zespół to konglomerat doświadczenia i młodości. Posiadamy zawodników o świetnym zmyśle boiskowym, a to jest niezwykle ważne w takich turniejach. Pamiętajmy jednak, że doskonałości leżą w muzeach, natomiast w reprezentacji, nie trzeba wcale zrobić czegoś złego by ludzie źle mówili. Bądźmy życzliwymi optymistami.

W Pana ocenie jak może wyglądać nadchodzący turniej?

W turnieju mundialowym jest tylko jedna prawda, to skuteczność w każdym meczu, nie tylko trzeba żyć ale również walczyć. Wiele było pięknych koncertów, ale ten będzie najpiękniejszym. Zobaczymy nowe trendy, dotyczące procesu szkolenia. To będzie kompozycja wszystkiego co w futbolu najlepsze. Obiecuje sobie, że ten turniej będzie wyspą wrażliwości piłkarskiej, która nie zboczy na ocean niegodziwości.

Czy myśli Pan, że któryś z afrykańskich zespołów zaskoczy nas pozytywnie. Od dawna nieprzekraczalną barierą turnieju jest ćwierćfinał Mistrzostw Świata. Czy wierzy Pan, że podczas nadchodzącej imprezy nastąpi przełamanie?

Wszystko w piłkarstwie afrykańskim jest podporządkowane temu by w przyszłości mogli odgrywać ważne role. To nie jest tak, że wysyp zawodników z Afryki wynika z przypadku, lub chęci dorównania Fenicjanom pod względem wydatków. Być może jeszcze nie na tym, ale już na kolejnym turnieju afrykańskie drużyny mogą być niebywale groźne. Oni grają coraz lepiej. Afryka obecnie może postawić znak jakości i postraszyć renomowane reprezentacje. Nie zapominajmy o Azji. Będę z wielką uwagę oglądał Iran. Oni mogą być niezwykle groźni. Każdy z nas patrząc na poszczególne grupy wie, że czołowe zespoły mogą odgrywać w nich istotną rolę, natomiast po wyjściu z grup będziemy mogli powiedzieć coś więcej o poszczególnych faworytach.

Czym zatem różni się praca z reprezentacjami afrykańskimi, od pracy z europejskimi drużynami?

Na pewno warunki do właściwego prowadzenia procesu szkoleniowego są lepsze w Europie niż w Afryce. Co nie oznacza to, że oni ową kwestię zaniedbali, pojawia się tam coraz nowocześniejsza infrastruktura. Tam natomiast inny wariant jest ciekawy. Predyspozycje pod względem cech motorycznych są szczególne. Ich obrońcą są niczym gejzer wody sodowej. Będąc kiedyś w Brazylii usłyszałem, że tam technikę kształtuje się na plażach, w Afryce jest podobnie. Ci piłkarze posiadają niezwykłą swobodę pod względem przygotowania, nad którym w Europie zawodnicy muszą pracować przez lata.

Dziękuje za rozmowę.