Remis w meczu Lechia Gdańsk - Wisła Kraków
16.02.2018

Sobotni, pierwszy po 53-dniowej przerwie w rozgrywkach LOTTO Ekstraklasy, mecz na Stadionie Energa Gdańsk zakończył się remisem 1:1. Na bramkę Carlitosa z 15. minuty, w 33. minucie odpowiedział trafieniem Sławomir Peszko.

-  Wiemy, jaką mamy sytuację w tabeli i w każdym spotkaniu musimy walczyć o pełną pulę, bo górna część tabeli ucieka. Nie jesteśmy na miejscu, na którym chcielibyśmy być i na którym Lechia powinna być - powiedział po meczu z Wisłą Kraków obrońca Biało-Zielonych Paweł Stolarski.

Choć w spotkaniu nie brakowało emocji, to obie drużyny nie stworzyły pod bramkami zbyt wielu sytuacji. Powody do niepokoju mają po tym spotkaniu sztab trenerskich oraz kibice Biało – Zielonych, bowiem w trakcie drugiej połowy z kontuzją szedł z boiska podstawowy obrońca Paweł Stolarski. Z dobrej strony pokazał się powracający do gdańskiej drużyny po okresie gry w Korei Południowej Gerson. Po meczu wysoko również należy ocenić grę Sławomira Peszki, który zdobył wyrównującą bramkę, to trafienie z pewnością nie ujdzie uwadze selekcjonerowi kadry Adamowi Nawałce, który przymierza pomocnika Lechii do gry w reprezentacji.

W kolejnym spotkaniu na Stadionie Energa Gdańsk w ramach rozgrywek LOTTO Ekstraklasy, w niedzielę 18 lutego o godzinie 15.30, Lechia Gdańsk podejmie piłkarzy Piasta Gliwice.