Zapowiedź meczu Polska - Holandia

Przedostatni sprawdzian przed Mistrzostwami Europy dla Reprezentacji Polski

Przed Biało - Czerwonymi przedostatni sprawdzian przed Mistrzostwami Europy, które 10 czerwca rozpoczną się na francuskich boiskach. Na Stadionie Energa Gdańsk podopieczni Adama Nawałki zmierzą się z Reprezentacją Holandii. Będzie to pierwszy mecz pomiędzy tymi zespołami od szesnastu lat.

Dla polskich piłkarzy ten mecz będzie miał niezwykle istotne znaczenie bowiem na kilka dni przed najważniejszą piłkarską imprezą czterolecia zmierzą się z jedną z najmocniejszych reprezentacji świata. Wynik tego spotkania może być odbiciem tego, co czeka kadrę Adama Nawałki we Francji. Za Biało - Czerwonymi cztery sparingi, które napawają optymizmem. Pod koniec minionego roku pokonaliśmy pewnie Islandię (4:2) oraz Czechy (3:1). W tym roku nasi piłkarze rozegrali zwycięski sparing z bardzo mocną Serbią, której piłkarze grają w tak silnych klubach jak Chelsea, Manchester City czy CSKA Moskwa. Polacy, pomimo trudnego początku, poradzili sobie z tym rywalem, wygrywając 1:0. Zwycięskiego gola zdobył Jakub Błaszczykowski, który choć ma problemy z regularnymi występami w klubie, to w Reprezentacji swoją grą daje bardzo wiele. Był jednym z najważniejszych ogniw naszej drużyny w meczu z Serbią, a jego gol tylko potwierdził piłkarską klasę. Innymi wygranymi marcowego zgrupowania byli Filip StarzyńskiPaweł Wszołek oraz Bartosz Salamon. Pierwszy z nich, Filip Starzyński, odbudował się w barwach Zagłębia Lubin, zdobywając bramkę w meczu z Finami. Drugi, Paweł Wszołek, może być uznanym za największego zwycięzcę zgrupowania - jego dwa gole i asysta sprawiły, że droga do Francji dla pomocnika Hellasu Werona może być prosta i komfortowa. Bartosz Salamon także mógł wrócić do Cagliari z podniesionym czołem. Razem z Kamilem Glikiem stworzyli świetną parę obrońców, która może stanowić ważne ogniwo naszej drużyny podczas zbliżającego się EURO.

Nasza Reprezentacja będzie miała możliwość uczestniczyć w najważniejszej piłkarskiej imprezie roku, zaś Holandia turniej we Francji zobaczy jedynie w telewizji. Holendrzy przegrali w fatalnym stylu eliminacje i po raz pierwszy od 32 lat nie zagrają w finałach EURO. W rozegranych 10 spotkaniach Oranje wywalczyli zaledwie 13 punktów, wygrywając 4 spotkania, 1 mecz zakończył się wynikiem remisowym, a aż 5 razy Holendrzy musieli przełknąć gorycz porażki. Eliminacje rozpoczęli z wielkimi nadziejami jako trzecia drużyna świata, pod wodzą doświadczonego Guus'a Hiddinka, który to 18 lat temu doprowadził Pomarańczowych do półfinału Mistrzostw Świata. Wtedy Holandia przegrała z Brazylią, zaś w meczu o trzecie miejsce uległa rewelacyjnej Chorwacji. Niestety, pomimo doświadczenia trenerskiego Guus'a Hiddinka i wielkiego sukcesu podczas turnieju w Brazylii, Holandia rozpoczęła eliminacje od porażki z Czechami, potem przyszła klęska z Islandią oraz remis z Turcją. W rezultacie słabych wyników z posadą pożegnał się szkoleniowiec, a jego funkcję objął asystent Danny Blind. Ten wielki przed laty piłkarz Ajaxu musiał w zasadzie dokonać niemożliwego, by wprowadzić Oranje do grona najlepszych drużyn Starego Kontynentu. Ostatecznie ta sztuka byłemu asystentowi Luisa van Gaala i Guus'a Hiddinka się nie udała.

Holendrzy myślami są już przy kolejnych eliminacjach do Mundialu w Rosji. Spotkanie z Polską będzie dla nich zatem szansą na sprawdzenie się na tle trudnego rywala. Holendrzy rozegrali w tym roku dwa spotkania. W pierwszym przegrali z Francją (2:3), w drugim pokonali Anglię (2:1). Na słowa uznania zasłużyli za grę w tamtym spotkaniu Vincent Janssen i Luciano Narsingh, którzy pokonali angielskiego bramkarza. To ważne zwycięstwo w kontekście eliminacji do Mistrzostw Świata w Rosji. Holendrzy w jednej grupie zagrają z tak silnymi drużynami, jak Francja i Szwecja, a także Bułgaria, Białoruś i Luksemburg.

Spotkanie na Stadionie Energa Gdańsk będzie pierwszym meczem Polski z Holandią od szesnastu lat. Ostatnim razem obie drużyny spotkały się tuż przed rozpoczęciem EURO 2000, którego Holandia wspólnie z Belgią była organizatorem. Wtedy Biało - Czerwoni w szwajcarskiej Lozannie przegrali 1:3, lecz najważniejsze było przełamanie strzeleckiej niemocy, bowiem pierwszy raz od 660 minut Reprezentacja Polski zdobyła bramkę w meczu międzypaństwowym. To był pierwszy mały sukces rodzącej się drużyny Jerzego Engela, która zapewniła sobie w eliminacjach prawo gry w Mundialu organizowanym przez Koreę i Japonię w 2002 roku.

Z Holandią wiąże się także jedno z największych zwycięstw w historii polskiego futbolu, kiedy w 1975 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie Biało - Czerwoni rozbili Pomarańczowych 4:1. Wtedy spotkały się w Chorzowie prawdopodobnie dwie najlepsze reprezentacje w historii obu krajów. Polacy, brązowi medaliści Mundialu z 1974 roku i Holendrzy, którzy wywalczyli wtedy srebro, przegrywając jedynie z Niemcami. Oranje w tamtym czasie mogli poszczycić się takimi zawodnikami jak Neeskens, Cruyff czy Krol. Obie wielkie drużyny stworzyły niezapomniane widowisko, które w efektowny sposób wygrała nasza Reprezentacja.

Na Stadionie Energa Gdańsk 1 czerwca liczymy na równie pasjonujący mecz.

Autor: Paweł Plecha

Newsletter

Formularz kontaktowy