21/02/2015
15:30

Lechia Gdańsk - Zawisza Bydgoszcz

21. Kolejka

k bilet online

To był wymarzony początek rundy wiosennej dla piłkarzy Lechii Gdańsk. Podopieczni Jerzego Brzęczka w pierwszym ligowym meczu w nowym roku pokonali Wisłę Kraków 1:0. Jednak czas radości skończył się tuż po zejściu z boiska, teraz pora zmierzyć się z kolejnym rywalem - Zawiszą Bydgoszcz.

Dla piłkarzy z Bydgoszczy każdy punkt jest na wagę złota, bowiem widmo spadku z ligi jest w grodzie z nad Brdy nad wyraz widoczne. Przed Mariuszem Rumakiem stoi największe wyzwanie w jego trenerskiej karierze. Pod jego wodzą w lidze Zawisza zdobył zaledwie 6 punktów zaś ostatni raz wygrał w październiku ubiegłego roku. Zimowe okno transferowe stanowiło bardzo ożywiony czas w bydgoskim klubie. Do zespołu dołączyli tacy zawodnicy jak wypożyczony z Gdańska Bartłomiej Pawłowski, bramkarz Wojciech Kaczmarek czy Jakub Świerczok, który rundę jesienną tego sezonu spędził w rezerwach 1. FC Kaiserslautern rozgrywając tam 10 spotkań. Po meczu z Górnikiem Łęczna powiało optymizmem w Bydgoszczy. Zawisza nie przegrał i nie stracił bramki ale żadnego gola nie strzelił a jeden punkt to zdecydowanie za mało aby myśleć o odrobieniu straty do przedostatniego Ruchu czy Korony Kielce, która zajmuje obecnie ostatnie miejsce w lidze gwarantujące utrzymanie. W Gdańsku o punkty będzie Zawiszy niezwykle trudno.

Przede wszystkim dlatego, że Lechia dokonała wartościowych wzmocnień. Świetnie zaprezentował się przed publicznością na PGE Arena Grzegorz Wojtkowiak, jedno z najlepszych spotkań rozegrał Daniel Łukasik zaś Piotrowi Grzelczakowi nie zabrakło zimnej krwi w polu karnym Wisły i zdobył zwycięską bramkę. Jednak najważniejszym wzmocnieniem jest Sebastian Mila. Jego doświadczenia międzynarodowego klubowego i reprezentacyjnego nie sposób nie docenić. To piłkarz mający cechy lidera na boisku oraz w szatni i już od początku swojego pobytu w Lechii pokazuje, że będzie jej kluczowym graczem. O tym jak ważny jest to piłkarz najlepiej świadczy to, że gdy opuszczał boisko zmieniany pod koniec spotkania otrzymał od kibiców owacje na stojąco. Lechia jest zespołem, który pokazał, że ma charakter, wolę walki i determinację aby odnieść zwycięstwo i to w obecnej rundzie powinno być znakiem rozpoznawczym drużyny z Gdańska.

Przed bydgoską Zawiszą trudny wyjazd bowiem Lechia pokazał swoja konsekwentną grę i już w niedługim czasie Gdańsk podobnie jak Wrocław może zyskać miano piłkarskiej twierdzy nie do zdobycia. Początek meczu Lechia Gdańsk - Zawisza Bydgoszcz w najbliższą sobotę o 15.30.

Paweł Plecha

Menu serwowane podczas otwarcia strefy - swf

Menu serwowane podczas otwarcia strefy - pdf

Newsletter

Formularz kontaktowy