Cukiernicy przygotowują się na Stadionie do międzynarodowego konkursu

Jeżeli dobrze wypadniemy chętnie poczęstujemy raz jeszcze gości Stadionu lodami naszej kreacji - mówi Michał Doroszkiewicz, manager zespołu cukierników

Czas przygotowań słodkich przysmaków trwa w pełni. Również na Stadionie Gdańsk Energa od kilku tygodni powstają przepyszne desery lodowe, jednak okazja ku temu jest nieco inna niż zbliżające się Boże Narodzenie. 

Otóż w progach obiektu, drużyna najlepszych cukierników w Polsce specjalizujących się w deserach lodowych, trenuje przed konkursem Coppa del Mondo della Gelateria, który odbędzie się już 23-26 stycznia 2016 roku w Rimini. Obecnie przygotowania do rywalizacji i testowanie receptur lodów i deserów lodowych zajmują zespołowi całe dnie, ale mimo że zespół wylatuje do Włoch już 21 stycznia, Michał Doroszkiewicz – manager zespołu – znalazł chwilę, aby odpowiedzieć na nasze pytania. 

Od kilku tygodni spotkać Panów można na korytarzach Stadionu Energa Gdańsk. Jak to się stało, że trenujecie w Gdańsku w tak niecodziennej scenerii jaką jest Stadion?

Jako reprezentacja poszukiwaliśmy pomieszczania gastronomicznego, które będzie przez cały czas trwania treningów dostępne dla zespołu. Ponieważ większość osób z naszej drużyny pochodzi z Gdańska, w tym mieście poczyniliśmy poszukiwania. Tak się złożyło, że Marek Moskwa pracował w przeszłości na stadionie w części gastronomi. I to on skontaktował nas z przedstawicielem Stadionu Energa Gdańsk, który zaoferował nam możliwość przygotowywania się do konkursu Coppa del Mondo della Gelateria 2016 na tak wspaniałym obiekcie. 

Czy atmosfera Stadionu oraz meczów, które odbywały się podczas Waszych przygotowań, wpłynęły pozytywnie na ducha i osiągnięcia zespołu? Czy uważacie, że Stadion to wyjątkowe miejsce do pracy?

O tak. To bardzo wyjątkowe miejsce. Jesteśmy pierwszą reprezentacją w historii konkursów lodziarskich, która trenuje na stadionie. Nie jesteśmy przecież piłkarzami (śmiech). StadionEnerga Gdańsk jest niesamowitym obiektem. Jego rozmiary dają nam możliwość otwarcia naszych umysłów na kreacje smakowe i wizualne. Często podczas długich treningów wychodzę na korytarz i spoglądam na murawę i stadion, który jest w tym czasie pusty. Całkowicie inne uczucie, które daje możliwości odprężenia się od pracy i nabrania sił do kreatywnego działania. Myśl o tłumach ludzi podczas meczów i porównanie tego z niesamowitą ciszą, której doświadczam będąc na stadionie o różnych godzinach od kliku tygodni, niesamowicie pobudza do kreatywnego działania. Czuję gdzieś w głębi wewnętrzne zobowiązanie, być może takie jak czuje piłkarz, gdy ludzie kibicują przy karnym. Wiem, że w stosunku do naszej reprezentacji na zawodach we Włoszech są duże oczekiwania, nie chcemy zawieźć naszych fanów.

Czy musieliście przywieźć na stadion wiele swojego sprzętu?

Oczywiście pomieszczenie, które udostępnił nam obiekt, musieliśmy uzbroić w profesjonalny sprzęt do produkcji lodów i pozostałych prac konkursowych. Ponieważ podczas trzech dni konkursu Coppa del Mondo della Gelateria zespół pracuje w boxie o wymiarach zapewnionych przez organizatora, pomieszczenie stadionowe, w którym trwają przygotowania, staraliśmy się zorganizować w taki sam sposób.

Niektórzy kibice na Stadionie Energa Gdańsk mieli szczęście spróbować przygotowanych przez Was słodkości. Serwowaliście lody na kilku meczach w strefie VIP. 

Tak, w ramach naszej współpracy przygotowaliśmy kilkakrotnie słodko-lodowy catering na Stadionie dla gości VIP. Część smaków lodów był to wynik pracy nad recepturami konkursowymi, a część smaków tworzona była z myślą o odbywającym się meczu. Z tego, co wiem wszystkim lody smakowały. Odczucia każdej z osób, które próbują naszych wyrobów są dla nas bardzo istotne. Im więcej mamy informacji zwrotnych, tym bardziej obiektywna ocena naszej pracy, a to wpływa na dopracowanie wielu szczegółów i w efekcie zwiększa szasnę wygranej w najważniejszej rywalizacji podczas zawodów, gdzie spotykają się najlepsi z najlepszych. Dzięki obecności na Stadionie mamy nie tylko szansę ćwiczyć w doskonałych warunkach, ale też mieliśmy napływ osób do testowania – z czym moglibyśmy mieć problem, pracując w innym miejscu.

Co przez czas pracy na Stadionie udało się Panom przetrenować? Czy jesteście lepiej przygotowani teraz niż kilka tygodni temu?

Przygotowania do konkursu na Stadionie pełną parą ruszyły w październiku. Przez ten cały czas pracowaliśmy nad stworzeniem odpowiednich smaków, struktur i konsystencji lodów, oraz całą kompozycją smakową poszczególnych prac konkursowych. Dopowiem, że podczas konkursu zespół musi przygotować tort lodowy, deser lodowy, monoporcje lodowe, lody gastronomiczne z przystawką gastronomiczną, lody serwowane w wafelku, rzeźbę lodową oraz rzeźbę z crocantu. Obecnie jesteśmy już na etapie prób dopracowania estetyki prac oraz treningów czasowych. 

Jakie są Panów popisowe desery?

Muszę się pochwalić, że jako Team Manager zespołu w 2014 w tym samym konkursie byłem reprezentantem kraju i zdobyliśmy brązowy medal. Moje doświadczenie staram się obecnie przekazać zespołowi. Naszym przewodnim tematem są smaki wywodzące się z lasu. Przygotowujemy bardzo innowacyjne połączenia kompozycyjne smaków lodów. Całość oparta jest o stylizacje kojarzące się z lasem. Wykreowaliśmy smaki, które dla zwykłego zjadacza lodów byłyby wielkim zaskoczeniem, jak np. lody fermentacji drożdżowej, czy lody z trawy żubrowej. Formuła konkursu bardzo ceni innowacje i ciekawe połączenia smakowe.

Czy możemy liczyć, że jak Panowie wygracie, to wrócicie do Gdańska i jako zwycięzcy przygotujecie ponownie desery dla naszych gości? 

Jeżeli dobrze wypadniemy chętnie poczęstujemy raz jeszcze gości Stadionu lodami naszej kreacji. Mamy nadzieję, że jak cały stadion pełen – tyle osób będzie trzymało za nas kciuki.  Mam nadzieję na dobrą pozycję zespołu. Jesteśmy bardzo mocno obserwowani przez pozostałe kraje, z racji na ostatni bardzo dobry występ. W konkursie będzie brało udział 14 państw, więc konkurencja jest bardzo duża. Liczymy na moce kibicowanie wszystkich odwiedzających Stadion! Na pewno się przyda! 

Newsletter

Formularz kontaktowy